Dekarbonizacja traci impet. Polska i Europa wolą chronić przemysł
W ostatnich miesiącach dekarbonizacja przestała być tematem z wyprzedzeniem. Choć w dalszym ciągu jest ona jednym z kluczowych celów polityki klimatycznej Unii Europejskiej, rosnące presje gospodarcze, brak jasnych scenariuszy transformacji energetycznej oraz rosnące koszty energii prowadzą do coraz bardziej wyraźnego zaniechania działań w tej kwestii. Polska, wraz z innymi państwami europejskimi, coraz bardziej skupia się na ochronie przemysłu, co ma istotne konsekwencje dla przedsiębiorców.
Na szczeblu unijnym, mimo że obowiązująca strategia UE do 2030 roku wciąż zakłada zwiększenie udziału energii odnawialnej do 42,5%, oraz wygaszenie w 2030 roku produkcji węgla kamiennego, coraz więcej głosów wzywa do dostosowania tych celów wobec obecnej sytuacji gospodarczej. Przykładem może być nowy raport Komisji Europejskiej, który podkreśla konieczność zwiększenia elastyczności w realizacji celów klimatycznych, w tym także możliwość odroczenia niektórych limitów emisji w sektorach najbardziej wrażliwych. Przepisy, jak np. Dyrektywa 2003/87/WE o systemie handlu prawami do emisji, pozostają w mocy, ale praktyka ich stosowania robi się bardziej elastyczna.
W Polsce sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana. Choć kraj zobowiązał się do zwiększenia udziału energii odnawialnej do 32% do 2030 roku, to także tutaj obserwuje się rosnące opory wobec skrajnych działań dekarbonizacyjnych. Nowe projekty ustawowe, jak np. ustawy o zmianach w zakresie energetyki, mają na celu ograniczenie presji na przemysł, a także zapewnienie stabilności energetycznej. W praktyce, to oznacza, że przedsiębiorcy mogą liczyć na większą elastyczność w zakresie realizacji obowiązków środowiskowych, co może wpłynąć na koszty operacyjne, ale również na dostępność finansowania.
Dla przedsiębiorców znaczenie tego zmiany jest ogromne. Choć w dalszym ciągu obowiązują przepisy, jak np. ustawa o prawie do informacji środowiskowej, która wymaga przeprowadzania audytów środowiskowych, czy też obowiązki wynikające z Ustawy o ochronie środowiska, to w praktyce coraz więcej firm może liczyć na elastyczne podejście w zakresie realizacji tych obowiązków. Przykładem może być rosnąca liczba decyzji administracyjnych, które odroczają terminy realizacji niektórych obowiązków środowiskowych, a także coraz większa liczba projektów inwestycyjnych, które są realizowane z mniejszymi kosztami środowiskowymi, co może wpłynąć na konkurencyjność polskiego przemysłu.
Wnioski są jasne: dekarbonizacja pozostaje ważnym celem, ale jej tempo i sposób realizacji są coraz bardziej elastyczne. Przedsiębiorcy powinni monitorować zmiany w przepisach, a także rozmawiać z doradcami w zakresie strategii klimatycznych, które będą odpowiednie zarówno pod kątem obowiązków prawnych, jak i możliwości konkurencyjnych. W praktyce, to oznacza, że firma, która będzie mogła zredukować koszty energetyczne, a także uniknąć nadmiernych obciążeń środowiskowych, będzie miała lepsze szanse na rozwój w dłuższej perspektywie.
Powyższy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.